Jedyny taki maraton. Kto się wybiera do podszczecińskich Klinisk? | SzczecinLife.pl Press "Enter" to skip to content

Jedyny taki maraton. Kto się wybiera do podszczecińskich Klinisk?

Trasa biegnie przez leśne dukty. To jedyny maraton w aglomeracji szczecińskiej w tej formie.  Nie dziwne, że pod Szczecinem chcą biegać zawodnicy z całego kraju. Lista startowa jest jednak limitowana i zawsze trzeba się spieszyć z zapisami. Co sprawia, że ten maraton jest tak niepowtarzalny? Znaczenie ma nie tylko miejsce, ale i organizatorzy, którzy sami biegają i wiedzą, czego oczekują inni biegacze.

Maraton Puszczy Goleniowskiej już 29 września, to będzie już VI edycja tej cenionej biegowo imprezy. Co stanowi o jej wyjątkowości?  Zawodnicy, którzy stają na starcie, mówią o dwóch rzeczach. Po pierwsze trasa. Tu nie biega się po utwardzanym terenie, ale po leśnych duktach. A że Puszcza Goleniowska jest niezwykle urokliwa, to i przeżycia na trasie są niepowtarzalne. Sam maraton to do przebiegnięcia cztery pętle, które razem dają 42 kilometry i 195 metrów.

Na starcie maratonu stają rozmaici biegacze, niektórzy to profesjonaliści, inni amatorzy, którzy tutaj chcą sprawdzić swoje możliwości. Wszyscy jednak powtarzają, że bieg w Kliniskach Wielkich jest niepowtarzalny i wyjątkowy.

– Tutaj panuje niezwykła atmosfera. Tego nie da się przeżyć nigdzie indziej – mówią.

Skąd ten klimat? To drugi aspekt organizacyjny imprezy. Pomysłodawcami i organizatorami  są biegacze, Dariusz Gapiński wraz z żoną Anetą. Sami na swoim koncie mają kilkaset ukończonych maratonów w  Polsce i Europie, od Warszawy, Berlina, Malty po Istambuł. Wiele widzieli, znają wielu maratończyków i wiedzą, czego uczestnicy biegowych imprez oczekują. To wszystko przełożyli na Maraton Puszczy Goleniowskiej.

– W naszym przypadku nie chodzi tylko o sportową rywalizację – mówi Aneta Liebelt-Gapińska. – My zawsze startujemy w maratonach po to, by mieć satysfakcję nie z tego, że przybiegniemy szybciej niż inni, ale dlatego, że mamy możliwość poznać nowych ludzi i nowe miejsca Nie lubimy w życiu nudy – uśmiecha się.

Podczas maratonu w Kliniskach Wielkich zwycięzcy otrzymują nagrody, ale wielu zawodników nie startuje tam dla nagród,  ale dla samej frajdy z uczestnictwa i dla atmosfery.

Dariusz i Aneta nie zapominają również o najmłodszych organizując corocznie Wiosenne Biegi Przełajowe dla dzieci ze Szkoły Podstawowej w Kliniskach Wielkich. Dzieciaki bardzo chętnie i licznie uczestniczą w tym sportowym wydarzeniu.

Tegoroczny Maraton Puszczy Goleniowskiej już za niewiele ponad miesiąc. Ci, którzy nie czują się na siłach by rywalizować w tej imprezie, mogą pojawić się w puszczy i kibicować. Przy odrobinie szczęście, doping można będzie połączyć z grzybobraniem, bo okoliczne lasy są bogate w leśne runo a i przy okazji biegu organizowane jest przez Nadleśnictwo Kliniska –  Wielkie Grzybobranie.
Podczas tej imprezy każdy znajdzie coś dla siebie i swoich bliskich. Całe rodziny mile widziane bo i szereg atrakcji zapewniony.